Marek Motyka był kiedyś zawodnikiem Cracovii, a potem trenerem Górnika Zabrze. Dziś wieczorem te drużyny spotkają się w meczu ekstraklasy, na który rzecz jasna wybiera się także ten były reprezentant Polski.
– Dla Cracovii jest to praktycznie mecz ostatniej szansy, bo jeśli dziś nie wygra, to pozostanie w ekstraklasie może się bardzo oddalić – mówi Motyka portalowi Piłkanożna.pl.
– Dla mnie zagadką pozostaje dlaczego zespół mający możnego sponsora i piękny stadion jest w takim totalnym dołku. Na dodatek zawodnicy żalą się, że kibice oczekują od nich zwycięstw. Ja się pytam, to czego mają chcieć. Górnik jest niewygodnym rywalem, który też potrzebuje punktów, aby być spokojnym utrzymania w lidze, więc zapowiada się zacięty mecz – dodał.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.