Marek Papszun: Kluczem do awansu będzie skuteczność!
– Jestem zadowolony z tego jak wykorzystaliśmy tydzień na przygotowania. Skład i taktyka są gotowe, murawa nie będzie miała znaczenia – mówił trener Rakowa Marek Papszun na przedmeczowej konferencji w Kyrdżali. W czwartek o 20:00 częstochowianie zagrają z tamtejszą Ardą o awans do Ligi Konferencji.
Kiedy ekipa Rakowa wczesnym popołudniem wysiadała z samolotu na lotnisku w Płowdiw z nieba lał się żar. Jednak w położonym około sto kilometrów na południe Kyrdżali, wieczorem w porze meczu pogoda była idealna do gry. Było przyjemnie ciepło, wiał lekki wiaterek i jedyne co mogło martwić to kiepski stan wyschniętej murawy. – Boisko jest takie samo dla obydwu drużyn, jeżeli będzie komuś przeszkadzało to obydwu zespołom. Może co najwyżej ucierpieć jakość widowiska, ale nie szukałbym tu dziury w całym – uciął temat krótko na przedmeczowej konferencji trener Marek Papszun.
Szkoleniowiec Rakowa był w dobrym nastroju, cieszył się, że podróż przebiegła bez komplikacji, a warunki zastane przez ekipę na miejscu spełniają jego oczekiwania. To czym był zmartwiony to poważna kontuzja Ericka Otieno. – Doszło do mocno nieszczęśliwego zdarzenia na treningu, Erick w niegroźnej sytuacji zerwał ścięgno Achillesa i będziemy musieli sobie radzić bez niego – tłumaczył Papszun. Dodał, że zarówno Jean Carlos, który być może zastąpi Kenijczyka, jak i wszyscy pozostali zawodnicy są gotowi do gry choć nie mógł zagwarantować, że na pełne 90 minut, a być może i dogrywkę.
– Większa presja zawsze jest na faworycie, underdog ma jakąś mentalną przewagę, ale to tylko dywagacje. Nie możemy patrzeć czy Arda to drużyna od nas słabsza czy lepsza tylko musimy wyjść na boisko i walczyć – kontynuował Papszun. – Wszystko rozstrzygnie się na murawie, a nie na papierze. Arda to zespół oparty o dobrych jakościowo zawodników co pokazała w pierwszym meczu, ale na pewno niczym nas nie zaskoczy bez względu na to czy nas mocno zaatakuje czy się cofnie. W żaden sposób jej nie lekceważymy, ale my też znamy swoją wartość i wiemy po co tu przyjechaliśmy. Co by nie mówić pierwszy mecz wygraliśmy 1:0, byliśmy w nim lepsi, stworzyliśmy wiele sytuacji i mogliśmy wygrać wyżej.
Papszun podkreślił, że na dobę przed meczem wszystko ma już przygotowane, zarówno skład jak i taktykę. Jedynie jakieś nieprzewidziane zdarzenie mogłoby jego strategię zaburzyć. – Mieliśmy tydzień czasu na to, żeby się solidnie przygotować, wszystko opracować i dobrze ten czas wykorzystaliśmy – zapewniał. – Zobaczymy jak ten mecz się ułoży, chciałbym żeby nasza skuteczność była lepsza niż w Częstochowie, to będzie klucz do awansu. Wierzę, że pokażemy się z dobrej strony jeśli chodzi o organizację gry, dyscyplinę, ale także w poczynaniach z piłką.
W 50-tysięcznym mieście symbole Ardy widać wszędzie, ale zainteresowanie spotkaniem dzień meczem nie wydawało się zbyt duże. Kelner w restauracji „Sport Bar” ze zdziwieniem przyjął informacje, że w Kyrdżali odbędzie się jakiś ważny mecz. A ten rozpocznie się o 20:00 czasu polskiego. Raków broni przewagi z pierwszego spotkania, które wygrał 1:0. Zespół lepszy w dwumeczu zakwalifikuje się do fazy zasadniczej Ligi Konferencji.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zbyszek
28 sierpnia, 2025 09:00
Czyli jak zawsze….Liczy się to co wpadnie do sieci….
Dziś losowanie Ligi Konferencji. Na kogo mogą trafić polskie kluby?
W piątkowe popołudnie odbędzie się losowanie par drużyn, które zmierzą się ze sobą o awans do 1/8 finału Ligi Konferencji. Rywali poznają między innymi polskie kluby.
Legia ponownie ukarana przez UEFA! To efekt wydarzeń podczas meczu ze Spartą
Wojskowi zostali ukarani karą finansową przez UEFA za głoszenie nieodpowiednich treści dla wydarzenia sportowego. Kwota do zapłaty wynosi blisko 14 tys. euro.
Czyli jak zawsze….Liczy się to co wpadnie do sieci….