Marek Papszun komentuje zakupy Rakowa! „Musimy mieć długofalowy plan”
Ciekawa wypowiedź trenera wicemistrzów Ekstraklasy. Skomentował on ostatnie ruchy transferowe swojego klubu.
Na ostatniej konferencji prasowej szkoleniowiec Medalików mówił o potencjalnych ruchach transferowych ekipy z Częstochowy. Wyjawił też, co jest jego głównym priorytetem w tej sprawie.
– Patrząc z perspektywy kibica i dziennikarza, to należałoby teraz wymienić pół drużyny i nie tylko. Często tak to wygląda, ale ja jestem trenerem, który bazuje na codziennej, konsekwentnej pracy. Kluczowe dla mnie jest to, by kadra była stabilna, ale najczęściej nie mamy takiego komfortu.
Chcemy skupić się na pracy procesowej i długofalowej. Nie wierzę w głosy, że zespół buduje się w miesiąc. Wierzę w codzienną pracę z zawodnikami i budowę zespołu poprzez proces. Ale oczywiście są decyzje, które są niezależne ode mnie.
Pojawiają się transfery wychodzące i inne rzeczy, jak choćby kontuzja Władysława Koczergina. Ruchy transferowe są naturalne, ale musimy jako klub mieć długofalowy plan – ocenił trener Rakowa.
Częstochowianie przygotowują się do bardzo ważnego starcia z Maccabi Hajfa w 3. rundzie eliminacji Ligi Konferencji. Natomiast do gry w polskiej lidze wrócą 17 sierpnia, gdy zmierzą się z Termalicą Nieciecza.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Panowie ten artykul jest na poziomie scieku.