Marek Papszun skomentował rozstanie z Rakowem Częstochowa. „Nie było to proste”
Marek Papszun został zaprezentowany jako nowy trener Legii Warszawa. Szkoleniowiec odniósł się do rozstania z Rakowem Częstochowa i klauzuli poufności.
Telenowela związana z przejściem Marka Papszuna z Rakowa Częstochowa do Legii Warszawa dobiegła końca. Stołeczny klub poinformował dzisiaj, że 51-latek podpisał 2,5-letni kontrakt.
Odejście z Częstochowy nie było łatwe. Jak sam trener skomentował sposób rozstania z Rakowem?
– Doszliśmy do porozumienia względem odejścia, choć nie było to proste. Wydarzyły się pewne rzeczy, które moim zdaniem nie powinny się wydarzyć i na tym postawię kropkę. Bardzo cenię czas pracy w Częstochowie, ale nie będę tu wchodził w kwestie historyczne. Nie chcę też zdradzać, czy klauzula pofuności ma okres obowiązywania, ponieważ jest to porozumienie trójstronne pomiędzy mną, Rakowem, a Legią – przyznał szkoleniowiec.
Papszun zostawił Raków na czwartym miejscu w ligowej tabeli, a także zapewnił awans do ćwierćfinału STS Pucharu Polski oraz zajął drugie miejsce w fazie ligowej Ligi Konferencji.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.