Marek Papszun zostanie zwolniony? „Właściciel chce wyników”
Raków Częstochowa zdołał zakwalifikować się do fazy ligowej Conference League, ale ich gra na krajowym podwórku pozostawia wiele do życzenia.
Aktualni wicemistrzowie Polski na ten moment zajmują dopiero 16. miejsce w ligowej tabeli Ekstraklasy. Po 6 spotkaniach do swojego dorobku dopisali tylko 6 oczek.
Obecnie ich bilans to: 2 wygrane, 0 remisów i 4 porażki. Wczoraj przegrali 0:1 z Górnikiem Zabrze przed własną publicznością.
Przez takie wyniki nad przyszłością trenera Marka Papszuna pojawił się pewien znak zapytania. O sytuacji szkoleniowca Medalików mówił ostatnio Łukasz Gikiewicz na antenie TVP Sport.
37-latek stwierdził, że najbliższe spotkania mogą okazać się decydujące dla losów Papszuna. Raków zagra w nich z Legią Warszawa, Lechem Poznań oraz Widzewem Łódź.
– Raków i jego właściciel chcą wyników. Te trzy spotkania mogą pokazać, w jakim kierunku pójdzie klub. Po tych trzech meczach może być tak, że Marek Papszun straci pracę – stwierdził Gikiewicz.
Źródło: TVP Sport
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Fredryg
16 września, 2025 13:23
Po meczu z Płockiem napisałem, że nielogiczną rotacją rozbija się drużynę i tak się stało. Tak się dzieje kiedy trener staje się zbyt pewny siebie. Do dzisiejszego momentu nie widzę ugruntowanej drużyny. Co mnie zastanawia gdybym miał powiedzieć o zawodnikach tworzących trzon drużyny to znajdują się w nim najsłabsi zawodnicy, Arseniec, Repka i Pieńko. Co jest niepokojące, to, że polscy piłkarze w Rakowie, nie rozwijają się wręcz odnotowują regres. Mimo błędów Papszuna uważam że to mądry trener i zweryfikuje swoje decyzja, również w kwestii zbyt niskiej obrony
Ktos
16 września, 2025 16:37
Papszun traktuje piłkarzy jak artykuł jednorazowy, w tym problem. Ilu piłkarzy, których zakontraktował po roku czy dwóch zmieniło otoczenie, bo w ogóle nie grali?
Struski czy Leonardo Rocha to tylko najnowsze przykłady. Lederman, Drachal itd…
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Po meczu z Płockiem napisałem, że nielogiczną rotacją rozbija się drużynę i tak się stało. Tak się dzieje kiedy trener staje się zbyt pewny siebie. Do dzisiejszego momentu nie widzę ugruntowanej drużyny. Co mnie zastanawia gdybym miał powiedzieć o zawodnikach tworzących trzon drużyny to znajdują się w nim najsłabsi zawodnicy, Arseniec, Repka i Pieńko. Co jest niepokojące, to, że polscy piłkarze w Rakowie, nie rozwijają się wręcz odnotowują regres. Mimo błędów Papszuna uważam że to mądry trener i zweryfikuje swoje decyzja, również w kwestii zbyt niskiej obrony
Papszun traktuje piłkarzy jak artykuł jednorazowy, w tym problem. Ilu piłkarzy, których zakontraktował po roku czy dwóch zmieniło otoczenie, bo w ogóle nie grali?
Struski czy Leonardo Rocha to tylko najnowsze przykłady. Lederman, Drachal itd…