– Zdaję sobie sprawę, że nie zostało mi dziesięć lat grania w piłkę. Ale sądziłem, że w tym i jeszcze następnym sezonie będę mógł pograć na przyzwoitym poziomie. Ale może ktoś nade mną czuwa i właśnie pogroził mi palcem? – powiedział Saganowski.
Doświadczony snajper ma ogromnego pecha, gdyż przed nim były wielkie sportowe wyzwania. – Uciekła mi Wisła, ucieknie Anglia… Załamka – zakończył „Sagan”.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.