Czarne chmury zbierają się nad głową Mario Balotellego. Włoch ma problem z odnalezieniem się w budowanym przez Filippo Inzaghiego Milanie i niewykluczone, że jeszcze podczas tego lata zmieni barwy klubowe.
Jak donosi „La Gazzetta dello Sport” Balotelli podczas poniedziałkowych zajęć w ostrych słowach skrytykował swoich kolegów. Włoch był sfrustrowany po porażce Milanu z Manchesterem City aż 1:5, która pokazała aktualną różnicę między oboma klubami.
Reprezentant Włoch miał krzyczeć na swoich partnerów: „Jak mam strzelać bramki, skoro gracie tak fatalnie? To jest jakaś kpina” – donoszą media.
Przypomnijmy, że Balotellego w ostatnich tygodniach łączono m.in. z przeprowadzką do Arsenalu. Ciężko jednak przypuszczać, by jakiś klub był gotowy na zatrudnienie niesfornego i nieobliczalnego zawodnika, który oczekuje tygodniówki powyżej 100 tysięcy euro.