Trener Barcelony, Tata Martino, bynajmniej nie był zadowolony z gry zespołu w środowym meczu Copa del Rey z Realem Sociedad, wygranym 2:0. – Brakowało nam szybkości, tempa akcji. Gole dla nas to w większej mierze dzieło przypadku niż przemyślanych zagrań – powiedział.
Jednocześnie pochwalił swoich piłkarzy za to, że rywalom pozwolili tym razem zdziałać w ataku znacznie mniej niż kilka dni wcześniej zespołowi Valencii. – W międzyczasie pracowaliśmy właśnie nad grą w defensywie i ta praca szybko przyniosła efekt – stwierdził.
Piłkarz Barcy Dani Alves skrytykował tych widzów, którzy nie przybyli wczoraj na stadion. Frekwencja bowiem wyniosła zaledwie 38505 widzów. W obronie nieobecnych stanął Martino: – Gdybym jako kibic następnego dnia szedł do pracy, mecz zaczynał się o 22, a w dodatku był pokazywany w otwartym kanale telewizyjny, to też pewnie bym nie poszedł – stwierdził.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.