Pięć goli w sześciu ostatnich meczach strzelił Mason Greenwood. Dziś Anglik zapewnił Manchesterowi United zwycięstwo nad Burnley.
Greenwood poprowadził Manchester United do zwycięstwa. (fot. Reuters)
Mimo 11-punktowej straty do przewodzącego stawce Manchesteru City, przed starcem z The Clarets Czerwone Diabły nie składały broni w kontekście rywalizacji o tytuł mistrzowski. Mówił o tym Ole Gunnar Solskjaer, mówił Bruno Fernandes, mówił Paul Pogba. W ich wypowiedziach panowała narracja: – Wiemy, że mamy niewielkie szanse, ale dopóki piłka w grze…
Aby nadzieja nie zgasła zbyt prędko, United musi wygrywać mecz za meczem, a do tego liczyć na potknięcia The Citizens. Tydzień temu wszystko potoczyło się po myśli piłkarzy z Old Trafford. Ich sąsiedzi ulegli Leeds United, oni pokonali Tottenham.
Dziś Marcus Rashford i spółka mogli skrócić dystans, jaki dzieli ich od lidera, do ośmiu oczek. Wystarczyło wygrać z walczącym o utrzymanie Burnley. Choć „wystarczyło” nie jest najbardziej trafnym określeniem. W końcu piłkarz Seana Dyche’a dobrze radzili sobie ostatnio na Old Trafford. Po raz ostatni przegrali tam w 2015 roku. Później raz wygrali, a trzy razy zremisowali.
Do przerwy było 0:0. Do siatki już w 1. minucie trafił Chris Wood, ale napastnik gości był na spalonym. Potem swoje szanse mieli Pogba oraz Rashford, lecz dobrze spisał się Bailey Peacock-Farrell. Mason Greenwood w ogóle nie sprawdził dyspozycji golkipera rywali, wszak nie doszedł do dobrego podania Rashforda.
Anglik zrehabilitował się na początku drugiej połowy. Znów zagrał do niego Rashford, a piłkę przytomnie przepuścił Fernandes. Dla wychowanka Czerwonych Diabłów było to czwarte trafienie w szóstym występie we wszystkich rozgrywkach.
Gospodarze cieszyli się prowadzeniem przez 114 sekund. Do wyrównania doprowadził James Tarkowski, który wpakował futbolówkę do bramki głową.
1000 – James Tarkowski’s equaliser was the 1000th goal Manchester United have conceded in the Premier League, and came just 114 seconds after the Red Devils had opened the scoring. Short-lived. pic.twitter.com/5T1d6NDg8f
Długo wydawało się, iż będzie to gol na wagę punktu. W 84. minucie na liście strzelców znów pojawiło się jednak nazwisko Greenwood. 19-latek zapewnił drużynie Solskjaera trzy oczka, w czym wydatnie pomógł mu rykoszet od nogi obrońcy Burnley. Kropkę nad i w samej końcówce postawił Edinson Cavani.
Manchester United dopiął swego. Na sześć kolejek przed końcem traci do Manchesteru City osiem punktów. Szanse na dogonienie lidera są niewielkie, ale dopóki piłka w grze…
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.