Młody trener dopiero kilka dni temu zastąpił Claudio Ranieriego. – Przede wszystkim widać było, jaki wniósł on entuzjazm do zespołu. To na pewno nie był banalny debiut. Andrea nie jest banalną osobą, więc to było do przewidzenia – powiedział Massimo Moratti.
Prezydent Interu odniósł się jeszcze do słów Gian Piero Gasperiniego, który zaznaczył, że słabe wyniki Interu na początku sezonu nie były tylko jego winą. – Nikt nie mówił, że on był głównym winowajcą. Wszystko mogło wyglądać wówczas lepiej, ale wyszło jak wyszło – zakończył Moratti.