Mateusz Bogusz wyjawia powody przenosin do ligi meksykańskiej. „Nie była to łatwa decyzja”
Transfer Mateusza Bogusz z Los Angeles FC do meksykańskiego Cruz Azul był dla wielu obserwatorów sporą niespodzianką. Polak wyznał powody swojej decyzji o przejściu do nowego klubu.
Bogusz w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet przyznał, że odejście z Kalifornii wcale nie było dla niego łatwe, ale szansa na grę w lidze meksykańskiej okazała się dla niego zbyt kusząca, by z niej zrezygnować.
– Na pewno nie była to łatwa decyzja, bo czułem się tam bardzo dobrze. Nie tylko pod względem piłkarskim, ale i czysto życiowym. Przez te dwa lata nabyłem tam wiele znajomości, ale wiadomo, że w piłce trzeba podejmować takie, a nie inne decyzje, żeby iść do przodu.
Z ligi meksykańskiej naprawdę można trafić do jednego z lepszych klubów w Europie. Gdyby liga meksykańska nie była lepsza od MLS, nie decydowałbym się na taki krok. W przeszłości grałem przeciwko drużynom z Meksyku i zauważyłem, że ta piłka jest po prostu inna. Bardziej przypomina Europę. Jest więcej dyscypliny taktycznej, intensywność jest wyższa, piłkarze są na lepszym poziomie – wyznaje 23-latek.
Były zawodnik angielskiego Leeds United miał także oferty z kilku innych zainteresowanych firm. Miały do niego spływać także propozycję powrotu do Europy.
Miałem też inne oferty, ale chciałem dołączyć do klubu, który gra o najwyższe cele. Nie chciałbym rzucać nazwami konkretnych klubów, ale mogę powiedzieć, że propozycje z Europy też się pojawiły. Jednak to Cruz Azul najbardziej na mnie zależało i najbardziej o mnie walczyło – mówi.
Meksykanie za pozyskanie naszego reprezentanta zapłacili 9 milionów dolarów. Wychowanek Ruchu Chorzów zdążył wystąpić już w dwóch meczach swojej nowej drużyny. Zanotował w nich też dwie asysty.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.