– Motywacji mi nie brakowało, chociaż czasami, jak nie pojechałem piąty i dziesiąty razy na mecz, to było ciężko. Najgorzej, że nie wiedziałem, co robię źle – podkreśla 22-letni pomocnik.
Dla kariery Klicha dobrym ruchem byłby być może powrót do Polski. Spekulowano, że młody pomocnik może trafić do Śląska Wrocław. – Do trenera Oresta Lenczyka przyszedłbym z miłą chęcią. W Cracovii mieliśmy dobry kontakt. Bardzo szanuję tego trenera i chciałbym u niego jeszcze zagrać. Ale trener Lenczyk to jedno, a drugie to porozumienie między klubami – przyznał Klich.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.