Jeśli Mateusz Klich liczył na to, że w styczniu będzie mógł wrócić do PEC Zwolle, to jego nadzieje prysły właśnie niczym bańka mydlana. Wątpliwości w tej sprawie nie zostawił dyrektor sportowy klubu, Gerard Nijkamp.
Przypomnijmy, że Klich spędził poprzedni sezon na wypożyczeniu do Zwolle. Polak bardzo szybko przebił się do pierwszego składu i był jednym z liderów zespołu, który sięgnął po Puchar Holandii. W lecie wrócił jednak do VfL Wolfsburg, gdzie bardzo często nie mieści się nawet na ławce rezerwowych.
Nic więc dziwnego, że Klich szuka jakiegoś wyjścia z tej sytuacji, tym bardziej, że ostatnio stracił on miejsce w reprezentacji Polski. Opcją byłoby odejście już w zimie, ale jak już wiadomo, na pewno nie na IJsseldelta Stadion.
– Mateusz nadal cieszy się wielka popularnością wśród naszych kibiców. To bardzo dobry piłkarz, ale nie ma tematu jego powrotu do Zwolle – powiedział wspomniany Nijkamp w rozmowie z serwisem „voetbalprimeur.nl”.
– Nasza druga linia prezentuje się aktualnie bardzo dobrze. Na pozycji, na której gra Klich mamy już komplet, w tym świetnie spisującego Wouta Bramę – dodał dyrektor sportowy PEC.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.