Łukasz Mazur, były prezes Górnika Zabrze, nie pozostawia na aktualnym kierownictwie klubu suchej nitki. – W Górniku panuje anarchia! – grzmi były działacz klubu.
– Ryba psuje się od głowy. Górnikowi potrzebny jest w tym momencie „sztygar”. I nie mam na myśli trenera. Nie uważam, że potrzebna jest w pierwszej kolejności zmiana szkoleniowca. Problemem Górnika jest władza. A właściwie jej brak. Panuje anarchia! – podkreśla Mazur.
– Nie widzę człowieka, który rządzi tym klubem. Proszę mi wskazać, kto niby nim jest? Ja kogoś takiego nie dostrzegam. To poważny problem. Są za to ludzie, którzy robią sobie nawzajem „dobrze”. A tak naprawdę, robią „dobrze” przede wszystkim sobie. Nikt nie dba o Górnik – stwierdza był prezes klubu z Roosevelta.
– Wk… mnie to, że daliśmy kibicom Górnika nadzieję. Że będzie lepiej. Że Górnik będzie coś znaczył… Mam wyrzuty sumienia, bo boli mnie, kiedy obserwuję teraz ich rozczarowanie. Tomasz Młynarczyk? Zrobił kiedyś świetną robotę i spierd… to wszystko! – surowo ocenia obecnego prezesa Mazur.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.