Przerwa zimowa to czas odpoczynku dla piłkarzy, ale także okres intensywnej pracy dla władz klubu. Podobnie jest w Legii Warszawa. O planach transferowych opowiedział dyrektor sportowy stołecznego klubu – Jacek Mazurek.
– Pamiętajmy, że Legia jest silna kadrowo. W jej szeregach nie brakuje zawodników doświadczonych, w tym wielkich gwiazd. Kadrę uzupełniają młodzi zdolni z olbrzymimi perspektywami na przyszłość. Nie wykluczamy korekt, ale wielkiej rewolucji nie należy oczekiwać. Nie od dziś wiadomo, że szukamy zawodnika ofensywnego, a w dalszej kolejności przygotowujemy się do zmian na pozycji środkowego obrońcy – powiedział Mazurek.
Jednocześnie dyrektor sportowy nie wyklucza osłabień. Legia rozpatrzy każdą atrakcyjną finansowo ofertę. – Jeżeli otrzymamy kuszące oferty na naszych piłkarzy, wówczas oni przejdą do lepszych klubów zza granicy, a my będziemy musieli znaleźć zmienników – zakończył Mazurek.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.