Zaplanowane
na środę rewanżowe spotkanie 1/8 finału Ligi Mistrzów pomiędzy
Paris Saint-Germain a Borussią Dortmund odbędzie się, jednak bez
udziału kibiców. Mecz zostanie rozegrany przy pustych trybunach.
Epidemia koronawirusa uderza także w rozgrywki Ligi Mistrzów (foto: Łukasz Skwiot)
Decyzję
o zamknięciu stadionu Parc des Princes dla publiczności podjęła w
poniedziałek paryska prefektura policji. PSG poinformowało, że w
tej sytuacji „mobilizuje się do zorganizowania meczu w możliwie
jak najlepszych warunkach”.
Le Paris Saint-Germain prend acte de la décision de la Préfecture de police de faire jouer le match du mercredi 11 mars 2020 opposant le Paris Saint-Germain au @BVB à huis clos. ????️https://t.co/iDqGCLuwST
Powodem
takiej decyzji paryskich władz jest rozszerzająca się również we
Francji epidemia koronawirusa. To już kolejny mecz 1/8 finału
Champions League, którego kibice nie zobaczą z trybun. Kilka dni
temu ogłoszono, że bez udziału widzów zostanie rozegrane również
wtorkowe spotkanie Valencii z Atalantą. W Hiszpanii zdecydował o
tym minister zdrowia.
W
rozegranym 18 lutego pierwszym meczu pomiędzy Borussią a PSG
niemiecki zespół triumfował 2:1. Żeby awansować do ćwierćfinału
Ligi Mistrzów, drużyna prowadzona przez trenera Thomasa Tuchela
musi więc odrabiać straty: przy pustych trybunach będzie to
trudniejsze zadanie.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.