Zagłębie obecny sezon rozpoczęło fenomenalnie, ale w pewnym momencie drużynę z Sosnowca dopadł kryzys. Bez wątpienia zespołowi nie pomogło odejście Jacka Magiery, który był uznawany za ojca sukcesu.
Z kolei Chojniczanka skrupulatnie gromadziła punkty i nie zaliczała wielkich wpadek. W efekcie przed dzisiejszym meczem to zespół z Chojnic był liderem I ligi i miał nad Zagłębiem pięć punktów przewagi.
Dla Zagłębia zatem było to bardzo ważne spotkanie, aby zmniejszyć stratę do lidera. Gospodarze wyszli na prowadzenie w 26. minucie meczu. Po dobrym dograniu do piłki doszedł Sanogo, który w sytuacji sam na sam pokonał golkipera przyjezdnych.
W 71. minucie sytuacja Chojniczanki wyglądała już beznadziejnie. Czerwoną kartkę otrzymał Kosakiewicz i przyjezdni kończyli spotkanie w osłabieniu.
Mimo to goście mieli szanse jeszcze na wyrównanie, ale rzutu karnego nie wykorzystał Biskup. Arbiter nakazał jednak powtórkę „jedenastki” i tym razem zawodnik Chojniczanki zapewnił swojej drużynie punkt.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.