Obrońcy tytułu podejmą na własnym boisku odwiecznego rywala i lidera tabeli – takie spotkanie musi elektryzować cały Kraj Tulipanów. Smaczku konfrontacji dodaje fakt, że Ajax będzie chciał zrewanżować się przeciwnikom za porażkę w Superpucharze sprzed czterech miesięcy. Ekipa z Eindhoven będzie próbowała udowodnić, że kryzys formy ma już za sobą.
Mecz bez faworyta
Zazwyczaj w tego typu spotkaniach nie jest łatwo wytypować faworyta, ale tym razem jest to szczególnie trudne. Oba zespoły prezentują w tym sezonie kibicom dwa zupełnie różne oblicza – krajowe i europejskie. Ajax trafił do „grupy śmierci” w Lidze Mistrzów i potrafił w niej nawiązać walkę z Manchesterem City, ale w Eredivisie prezentuje się słabiej. Forma „Boeren” jest kompletną niewiadomą. Zgadywanie, czy w sobotę zobaczymy PSV z meczu z ADO Den Haag (kapitalna gra i wygrana 6:1), czy drużynę, która pęka w starciu z lepszymi przeciwnikami, jest jak wróżenie z fusów. Podopieczni Advocaata do niedawna rozbijali każdego rywala w lidze, ale ostatnio okazali się gorsi od rewelacji rozgrywek, Vitesse Arnhem. Czy dwie porażki z rzędu wyzwolą w liderach tabeli dodatkową motywację? Na razie nic na to nie wskazuje. Nastroje w ekipie z Eindhoven są niezbyt dobre.
Klasyk z wieloma golami
Ajax nie traktuje pojedynku z PSV aż tak prestiżowo, jak meczu z Feyenoordem. Fanom „Godenzonen” o wiele bardziej zależy na pokonaniu zespołu z Rotterdamu w starciu zwanym w Holandii „Klasykiem” lub derbami kraju. Rywalizacja między dwoma największymi miastami często prowadzi do agresywnych zachowań kibiców. Stosunki z ekipą z Eindhoven nie są aż tak napięte i opierają się na chęci udowodnienia dominacji czysto piłkarskiej. Możemy więc spodziewać się bezpiecznego, a co więcej, interesującego widowiska. W ostatnich ośmiu spotkaniach Ajaksu i „Boeren” padły wprawdzie dwa bezbramkowe remisy, ale w pozostałych pojedynkach goli nie brakowało. Rok 2009 był pod tym względem wyjątkowy – obie drużyny starły się wtedy dwukrotnie i zapewniły kibicom mnóstwo emocji. W jednym ze spotkań piłkarze trafiali do bramki aż ośmiokrotnie.
Atrakcyjna końcówka jesieni
Ostatnie spotkanie obu drużyn miało miejsce niecałe cztery miesiące temu. Drużyny z Amsterdamu i Eindhoven rywalizowały wtedy o Superpuchar Holandii. Trzeba przyznać, że dla PSV był to doskonały początek sezonu. Podopieczni Advocaata wygrali 4:2, a jedną z bramek stracili przez błąd byłego Wiślaka Marcelo, który potężnym kopnięciem pokonał Przemysława Tytonia i strzelił swojaka. Tym razem nasz rodak z pewnością nie będzie bronił bramki swojego zespołu przed strzałami rywala. Sytuacja Tytonia jest coraz gorsza i wydaje się, że w zimie Polak powinien szukać nowego klubu.
Mecz na szczycie holenderskiej Eredivisie będzie miał ogromne znaczenie dla układu tabeli. Jeżeli PSV zwycięży, będzie na najlepszej drodze, by zażegnać kryzys, podreperować morale i zostać mistrzem jesieni. Gracze Ajaksu, zgarniając trzy punkty, zmniejszą dystans do lidera. Mogą też zrzucić „Boeren” z pierwszego miejsca i umożliwić skuteczną pogoń Twente oraz prezentującemu się coraz lepiej Vitesse Arnhem.
Na jedno z najważniejszych spotkań tego sezonu Eredivisie z pewnością przybędzie wielu skautów z całej Europy. Będą chcieli zobaczyć, jak w prestiżowym pojedynku zaprezentują się tacy gracze, jak Strootman, Lens czy rozgrywający gospodarzy, Christian Eriksen.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.