W Radomiu dojdzie do pojedynku beniaminków obecnego sezonu PKO BP Ekstraklasy: Radomiaka i Górnika Łęczna.
Podopieczni Dariusza Banasika będą faworytem w tym spotkaniu. To swoista nowość dla Radomiaka, który do tej pory przeważnie był stawiany w roli underdoga.
Radomiak radzi sobie zdecydowanie lepiej niż Górnik. Beniaminek z Mazowsza ma na koncie nieco ponad dwa razy więcej punktów niż rywal z Lubelszczyzny. Ponadto drużyna Banasika nie zna smaku domowej porażki. Jej bilans to dwa zwycięstwa i trzy remisy. Jeżeli chodzi o wyjazdowe dokonania Górnika to prezentują się mizernie – remis i cztery porażki.
Gospodarze przystąpią do meczu osłabieni. Trener Banasik nie będzie mógł skorzystać z pauzującego za kartki Michała Kaputa i kontuzjowanego Goncalo Silva. Mało prawdopodobne są występy rekonwalescentów Artur Bogusza i Mateusza Radeckiego oraz Miłosz Kozak, który złamał regulamin drużyny
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.