W ostatnim meczu 32 kolejki PKO BP Ekstraklasy Górnik Łęczna podejmie Bruk-Bet Termalikę Nieciecza.
Czy trener Latal będzie miał powody do zadowolenia po meczu w Łęcznej?
Stawka spotkania powinna będzie wysoka, ponieważ obie drużyny mają jeszcze szanse na uratowanie się przed spadkiem do I ligi. Niewielkie, ale jednak.
Górnik ma na koncie 27 punktów, zaś Bruk-Bet 30. Bezpieczeństwo, na ten moment, zaczyna się od progu 34 oczek. Jeżeli beniaminek z Lubelszczyzny przegra to jego degradacja stanie się faktem. Jeżeli Słonie zremisują lub przegrają to zmniejszą swoje szanse na pozostanie w Ekstraklasie do minimum.
Górnicy, co zaskakujące jak na finisz sezonu, mieli aż 15 dni na optymalne przygotowanie się do meczu z Bruk-Betem. Trener Marcin Prasoł miał więc czas, aby wprowadzić swoje pomysły na grę drużyny z Łęcznej. Słonie nie miały tyle czasu na przygotowania, ale są w rytmie meczowym i niezłej formie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.