Mecz o Superpuchar Polski dojdzie do skutku? Jest nowy problem
Spotkanie o Superpuchar Polski miało się odbyć 24 kwietnia. Nie jest jednak pewne, czy ostatecznie mecz zostanie rozegrany w tym terminie.
Cały czas nie rozegrano starcia o Superpuchar pomiędzy aktualnym mistrzem Polski Jagiellonią Białystok, a zdobywcą krajowego pucharu, Wisłą Kraków. Pierwotnie mecz planowano na 7 lipca. Nie zgodziła się na to Jagiellonia, która chciała mieć spokojny okres przygotowawczy przed rozpoczęciem walki o grę w europejskich pucharach. Ponadto nie można było wówczas wynająć stadionu miejskiego w Białymstoku, gdyż odbywał się na nim kongres Świadków Jehowy. Strony nie były w stanie dojść do porozumienia. Jaga nie zgadzała się na rozegranie spotkania w Krakowie, natomiast PZPN nie zgadził się na przeniesienie meczu o tydzień. Ostatecznie ustalono, że spotkanie dojdzie do skutku 24 kwietnia. Pojawiła się jednak nowa przeszkoda.
Jak podaje tvpsport.pl, problemem znów jest dostępność białostockiego obiektu. Właśnie na 24 kwietnia zaplanowano na nim targi książki. Uniemożliwia to przeprowadzenie takiego wydarzenia jak mecz o Superpuchar Polski.
Dodatkowym problemem jest wątek kibiców Wisły, którzy nie są wpuszczani na stadiony swoich rywali. Według informacji powyższego źródła Jagiellonia również planuje nie wpuścić kibiców z Krakowa na stadion w Białymstoku. Prezes Białej Gwiazdy Jarosław Królewski zapowiedział już, że w takiej sytuacji jego drużyna nie pojedzie na Podlasie. Będzie to oznaczało, że nawet jeśli uda się ustalić termin spotkania, to zakończy się ono walkowerem dla Jagiellonii. (AC)
Źródło: tvpsport.pl
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zbyszek
4 lutego, 2025 19:16
To jest kompromitacja polskiej piłki klubowej 🤣🤣🤣
Artur
4 lutego, 2025 20:37
Mogli to rozegrać przed rozpoczęciem rundy wiosennej
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
To jest kompromitacja polskiej piłki klubowej 🤣🤣🤣
Mogli to rozegrać przed rozpoczęciem rundy wiosennej