Sobotni hit Serie A ma ogromne znaczenie zarówno dla piłkarzy Romy, jak i Interu. Obydwie drużyny mają swoje cele na finiszu sezonu, ale aby je zrealizować, to nie mogą sobie pozwolić na wpadki.
Daniele De Rossi poprowadzi Romę do zwycięstwa w Mediolanie?
Forma obydwu drużyn w ostatnim czasie nie jest najwyższa. Inter co prawda w trzech meczach zdobył pięć punktów, ale na przykład zaledwie zremisował ze słabiutką Parmą. Również remisem zakończyły się derby Mediolanu, w których piłkarze nerazzurrich nie zachwycili. Również pięć punktów w trzech ostatnich meczach zdobyli gracze stołecznej ekipy.
Bardzo trudno wskazać faworyta dzisiejszego spotkania. Wszyscy kibice bez wątpienia mają nadzieję na to, że mecz będzie tak samo emocjonujący, jak starcie jesienne. Wówczas zwyciężyła AS Roma aż 4:2.
Historia ostatnich spotkań przemawia za Romą, która nie przegrała dziesięciu z ostatnich jedenastu spotkań z Interem. Pewne jest to, że obydwie drużyny po prostu muszą dążyć do zwycięstwa. Nerazzurri już tylko kapitalnym finiszem sezonu mogą uratować dla siebie europejskie puchary. Z kolei AS Roma straciła pozycję wicelidera i musi regularnie punktować, aby wyprzedzić Lazio, a co za tym idzie zdobyć wicemistrzostwo Włoch.
– Musimy wygrać, jeśli chcemy zachować szanse na awans do europejskich pucharów. Na ten moment musimy skupić się na każdym kolejnym spotkaniu – zapowiedział Roberto Mancini przed sobotnim spotkaniem Serie A.