Mecz pełen kontrowersji w Londynie. Wenger na trybunach, Arsenal wygrywa
Arsenal wykorzystał straty punktów swoich rywali w walce o czołowe miejsca w Premier League i dopisał na swoje konto kompletu „oczek” w meczu z Burnley. Kanonierzy po niezwykle dramatycznej końcówce pokonali niżej notowanego rywala (2:1).
Arsene Wenger został wyrzucony na trybuny, a jego Arsenal odniósł ważne zwycięstwo
Podopieczni Arsene’a Wengera byli uważani za zdecydowanych faworytów niedzielnego spotkania. Kanonierzy to w końcu jeden z wielkich kandydatów do mistrzostwa Anglii, natomiast Burnley jest beniaminkiem, który co prawda gra w tym sezonie całkiem nieźle, ale głównie w meczach przed własną publicznością.
Dominacja gospodarzy od początku nie podlegała żadnej dyskusji. Arsenal raz za razem zapędzał się pod bramkę przeciwnika, jednak mimo wielu okazji, niewiele z tego wynikało. Mesut Oezil i spółka prowadzili grę na połowie przeciwnika, ale nie potrafili postawić stempla w postaci gola. The Clarets postawili przed własnym polem karnym podwójne zasieki i sporadycznie wyprowadzali kontrataki.
W pierwszej połowie Kanonierom nie udało się trafić do siatki rywali i można było się spodziewać, że po zmianie stron ruszą na Burnley ze zdwojoną siłą.
Kibice na Emirates Stadium musieli długo czekać, ale w końcu mogli podnieść ręce w geście triumfu. W 59. minucie z rzutu rożnego dośrodkował Oezil, a piłkę do siatki uderzeniem głową skierował Shkodran Mustafi.
Wydawało się, że po zadaniu pierwszego ciosu Arsenal wyprowadzi kolejne, jednak gospodarze na własne życzenie skomplikowali swoją sytuację. W 65. minucie kompletną bezmyślnością wykazał się bowiem Granit Xhaka, który brutalnie sfaulował rywala i został ukarany czerwoną kartką.
Jak się okazało, liczebne osłabienia miało swoje konsekwencje. Już bowiem w doliczonym czasie gry we własnym polu karnym faulował Francis Coquelin i arbiter wskazał na „wapno”. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Andre Grey i wydawało się, że mecz zakończy się remisem.
Nic bardziej mylnego. Gospodarze już bez Arsene’a Wengera, który został wyrzucony na trybuny, walczyli do końca i dopięli swego. W ostatniej akcji meczu Laurent Koscielny został kopnięty w głowę i arbitra ponownie podyktował karnego. Tego na gola zamienił Alexis Sanchez i Arsenal odniósł zwycięstwo. Warto jednak dodać, że jedenastki dla londyńczyków w ogóle być nie powinno, ponieważ Francuz był momencie podania – tuż przed faulem – na pozycji spalonej.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.