Mecz pięknych goli w Madrycie! Real bliżej ćwierćfinału
Real Madryt pokonał Atletico 2:1 w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Gola na wagę zwycięstwa strzelił Brahim Diaz.
Połowa pięknych goli
Spotkanie na Bernabeu dla gospodarzy lepiej zacząć się nie mogło. Już w 4. minucie po kapitalnym otwierającym podaniu Valverde, świetnym wykończeniem popisał się Rodrygo. Mecz drużynie Simeone rozpoczął się jak z koszmarów.
CUDOWNY POCZĄTEK REALU MADRYT! 🤯 Już w 4. minucie Rodrygo kapitalnie zachował się w polu karnym i pokonał Jana Oblaka! 💥
Jednak im dalej w las, tym coraz to wolniejsze tempo mieliśmy okazję obserwować w stolicy Hiszpanii. Real nie zamierzał przyspieszać, a Atleti też nie chcieli się zbytnio odkryć. Dopiero ostatni kwadrans pierwszej połowy pod tym względem uległ zmianie.
Efekt? Gol dla gości po bajecznym strzale Juliana Alvareza. Bramka Argentyńczyka dała nadzieję na znacznie bardziej emocjonującą drugą połowę starcia na Bernabeu.
"TO JEST NIEPOJĘTE"! 😱 𝐉𝐔𝐋𝐈𝐀𝐍 𝐀𝐋𝐕𝐀𝐑𝐄𝐙! 🎯💣 Przepiękna bramka w derbach Madrytu! Tego się nie dało zrobić lepiej! 👏
Po wznowieniu gry przez Clementa Turpina początkowe minuty nie wskazywały na to, że to podopieczni Carletto błyskawicznie wrócą na prowadzenie w tym spotkaniu. To goście z Metropolitano prezentowali się lepiej, ale nie byli w stanie powstrzymać dryblującego w polu karnym Brahima Diaza. Dzięki temu już w 55.minucie Królewscy znów prowadzili.
𝐁𝐑𝐀𝐇𝐈𝐌 𝐃𝐈𝐀𝐀𝐀𝐀𝐀𝐀𝐀𝐙! 👑 Rewelacyjne zachowanie piłkarza Realu Madryt! 🔥 I ta szalona radość… 🤩 Królewscy znowu prowadzą! 🔝
I znowu można było odnieść wrażenie, że bramka stracona nie zmieniła planu Diego Simeone. Dla argentyńskiego szkoleniowca jednobramkowy deficyt nie był dramatem, mając w perspektywie przyszłotygodniowy rewanż na swoim stadionie. Taki plan również znacznie utrudniał działania w ataku Królewskim, którzy nie mieli przestrzeni do progresji piłki.
Trzeba sobie powiedzieć szczerze, że nie było to porywające spotkanie. Obie drużyny grały mocno zachowawczo i niechętnie podejmowały ryzyko. Dzięki temu obraz meczu był dość mierny, ale na końcu zwycięski dla obrońców trofeum. Rewanż na Metropolitano w przyszłą środę o 21:00.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.