UEFA wyraziła zgodę na rozegranie meczu AC Milan – Como w 24. kolejce Serie A w… australijskim Perth. Wszystko przez Zimowe Igrzyska Olimpijskie.
Aby dotrzeć z Como na San Siro, trzeba przejechać niespełna 40 kilometrów. Piłkarze beniaminka Serie A będą musieli jednak przemierzyć ponad 16 tys. kilometrów (!) do australijskiego Perth (!!), gdzie zmierzą się w derbach Lombardii z AC Milanem (!!!).
Brzmi jak absurd, ale to fakt. Władze Milanu i Como zwróciły się z prośbą do krajowej federacji o przeniesienie zaplanowanego na 8 lutego 2026 roku spotkania poza granice Włoch.
Wszystko przez ceremonię otwarcia przyszłorocznych Zimowych Igrzysk Olimpijskich, która odbędzie się w tym samym czasie na San Siro, przez co obiekt będzie wyłączony z użytku piłkarskiego.
Wybór padł na Australię, a konkretnie Perth, gdzie żyje wielu potomków włoskich emigrantów z pierwszej połowy XX wieku.
FIGC (włoski związek piłki nożnej) dał zielone światło, ale potrzebna była też zgoda UEFA. Europejska federacja piłkarska niechętnie, ale zatwierdziła ten plan w drodze wyjątku.
– Mecze ligowe powinny być rozgrywane na ojczystej ziemi; jakiekolwiek inne rozwiązanie pozbawiłoby praw lojalnych kibiców i mogłoby wprowadzić elementy zakłócające rozgrywki – podkreślił prezydent UEFA, Aleksander Ceferin.
Jednocześnie w tym samym trybie UEFA zaakceptowała wniosek z Hiszpanii w podobnej sprawie. Na jego mocy FC Barcelona zagra mecz ligowy z Villarreal w Miami 20 grudnia 2025 roku. (JB)