Bayern
Monachium awansował do półfinału Ligi Mistrzów. W rewanżowym
meczu ćwierćfinałowym tych rozgrywek niemiecki zespół przed
własną publicznością zremisował 0:0 z Sevillą. Drużyna
prowadzona przez trenera Juppa Heynckesa zakwalifikowała się do
kolejnej rundy dzięki wygranej 2:1 przed tygodniem w Hiszpanii.
Robert Lewandowski był niemiłosiernie poniewierany przez piłkarzy Sevilli (foto: Ł. Skwiot)
Pierwsza
połowa środowego meczu w Monachium nie przyniosła goli. Zamiast
bramek kibice zgromadzeni na trybunach stadionu Allianz Arena
zobaczyli sporo fauli. Jednym z najbardziej poniewieranych piłkarzy
był Robert Lewandowski. Zawodnicy Sevilli w kilku sytuacjach bardzo
ostro traktowali polskiego napastnika. Właśnie po przewinieniu na
Lewandowskim już na samym początku zmagań żółtą kartkę
otrzymał Argentyńczyk Gabriel Mercado. Na drugą połowę Polak
wybiegł z opatrunkiem na twarzy.
Po
przerwie gra obu drużyn uległa ożywieniu. W 59. minucie blisko
zdobycia bramki byli goście z Andaluzji: Joaquin Correa z rzutu
wolnego dośrodkował w pole karne Bayernu, a Steven N’Zonzi oddał
efektowny strzał głową. Po uderzeniu francuskiego pomocnika piłka
odbiła się od poprzeczki.
Upływały
kolejne minuty, ale gole w stolicy Bawarii nadal nie padały.
Spotkanie przeciwko Sevilli bez zdobyczy bramkowej zakończył
Lewandowski. 29-letni napastnik opuścił boisko na 13 minut przed
końcem gry: w jego miejsce trener Heynckes posłał do boju Sandro
Wagnera.
Pełen
nieczystych zagrań mecz w Monachium zespół gości skończył z
czerwoną kartką. W drugiej minucie doliczonego czasu gry z boiska
został wyrzucony Correa – sędzia ukarał Argentyńczyka za
brutalne wejście w nogi Javiego Martineza.
Ostatecznie
starcie Bayernu z Sevillą zakończyło się bezbramkowym remisem.
Taki wynik premiuje awansem do 1/2 finału ekipę Bawarczyków.
Rywala
w kolejnej rundzie Champions League drużyna mistrzów Niemiec pozna
już w najbliższy piątek. Wówczas w szwajcarskim Nyonie odbędzie
się losowanie par półfinałowych.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.