Tegoroczne derby Poznania, które zostały zaplanowane w ramach 10. kolejki Ekstraklasy na 18 września, Warta – Lech odbędą się na stadionie przy Bułgarskiej. To oznacza, że w tym sezonie oba derbowe starcia odbędą się na boisku aktualnego mistrza Polski.
Oficjalne ogłoszenie tej decyzji nastąpiło na dzisiejszej konferencji prasowej, która odbyła się w poznańskim Urzędzie Miasta i wzięli w niej udział zastępca prezydenta miasta – Jędrzej Solarski oraz prezesi obu poznańskich klubów – Bartosz Wolny (Warta) i Karol Klimczak (Lech).
Ostatnie derbowe starcia Warty w roli gospodarza z Lechem odbywały się na stadionie w Grodzisku Wielkopolskim. Jednak z racji tego, że Warta w czerwcu obchodziła 110-lecie, a Lech w marcu obchodził stulecie istnienia klubu, to postanowiono sprawić, aby nadchodzące derby stolicy Wielkopolski były wyjątkowe. W związku z tym odbędą się one na stadionie Lecha przy ulicy Bułgarskiej, ale gospodarzem tego starcia wciąż pozostanie Warta. Mecz odbędzie się w niedzielę, 18 września, a pierwszy gwizdek sędziego w tym spotkaniu zaplanowano na godzinę 17:30. To też oznacza, że oba derbowe pojedynki w tym sezonie Ekstraklasy odbędą się przy Bułgarskiej.
[zajawka}
Wszystko to było możliwe dzięki dobrej współpracy obu klubów. Oba zespoły podpisały już umowę na organizację tego meczu, a zgodę na zmianę lokalizacji tego spotkania wyraziła też Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN. Dzięki temu takie derbowe starcie będzie mogło obejrzeć zdecydowanie więcej kibiców niż na stadionie w Grodzisku Wielkopolskim.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.