Walczące rozpaczliwie o utrzymanie Deportivo, rozegrało na El Riazor bardzo dobre zawody. W 35. minucie prowadzenie gospodarzom dał Riki, który wpadł w pole karne Królewskich i uderzył z ostrego kąta. Nie popisał się Diego Lopez, bramkarz Realu, który nie miał prawa przepuścić tego strzału, a jednak piłka zatrzepotała w siatce jego bramki. 1:0 i w Galicji zapachniało sporą niespodzianką.
Jose Mourinho dał swoim zawodnikom czas do 57. minuty na naprawienie błędów i doprowadzenie do remisu, a następnie wprowadził na boisko trzech świeżych zawodników. Do boju rzuceni zostali Cristiano Ronaldo, Mesut Oezil i Sami Khedira, których Portugalczyk oszczędzał przed starciem z Barceloną w Pucharze Króla. Królewscy ruszyli do zdecydowanych ataków, które przyniosły oczekiwany rezultat w 73. minucie. Ricardo Kaka dostał piłkę tuż przed polem karnym Deportivo i nie zastawiając się długo, uderzył na bramkę. Futbolówka nabrała idealnej rotacji i wpadło do siatki tuż przy słupku.
To jednak nie był koniec emocji w tym spotkaniu. W 87. minucie Kaka posłał świetną prostopadłą piłkę do Ronaldo, ten wpadł w pole karne i odegrał do będącego w idealnej pozycji Gonzalo Higuaina. Argentyńczykowi nie zostało nic innego jak dopełnić formalności i posłać futbolówkę do pustej bramki.
W doliczonym czasie gry z boiska wyrzucony został Angel Di Maria, ale Real dowiózł skromne prowadzenie do końca i dopisał na swoje konto trzy punkty.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.