Górnik Zabrze jest liderem PKO Bank Polski Ekstraklasy na półmetku rozgrywek. W trakcie zimowego okna z drużyną ma się pożegnać jeden z pomocników.
Górnik Zabrze jest w znakomitej formie w tym sezonie. Ekipa Michala Gasparika rozgościła się na fotelu lidera PKO Bank Polski Ekstraklasy. Co prawda w weekend przegrała dotkliwie w Radomiu, ale pozostali rywale nie wykorzystali tego potknięcia.
Przed Górnikiem teraz dwa ostatnie mecze – oba z Lechią Gdańsk. Najpierw zabrzanie zmierzą się z biało-zielonymi w ramach STS Pucharu Polski, a w weekend zagrają ostatnie spotkanie ligowe.
W Zabrzu trwają przymiarki do pierwszych ruchów w trakcie zimowego okna. Według informacji przekazanych przez portal Roosevelta81.pl, z Górnikiem rozstanie się Matusem Kmetem.
Słowak trafił do Górnika w trakcie poprzedniego zimowego okna transferowego na zasadzie rocznego wypożyczenia z Minnesoty United. W umowie pomiędzy klubami zawarta jest klauzula wykupu, która wynosi 400 tysięcy euro. Zabrzanie jednak nie chcą z niej korzystać.
– Nie wiem jeszcze, jaką ostatecznie klub podejmie decyzję, ale wchodząc na boisko w meczu z Wisłą Płock, miałem poczucie, że to może być mój ostatni występ w Górniku na tym stadionie przed tymi wspaniałymi kibicami – przyznał Kmet cytowany przez portal Roosevelta81.pl.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.