Media: Lechia Gdańsk walczy o licencję. W tle rozgrywka polityczna?
Walka o utrzymanie w PKO Bank Polski Ekstraklasie zapowiada się pasjonująco do ostatnich minut tego sezonu. W tle toczy się również sprawa Lechii Gdańsk, która nie otrzymała na razie licencji na nowy sezon.
Tydzień temu Polski Związek Piłki Nożnej podjął decyzję, że nie przyzna licencji Lechii Gdańsk na kolejny sezon. Klub z Pomorza, zgodnie z przysługującym mu prawem złożył odwołanie do federacji z uzupełnionymi dokumentami. W nich znalazła się między innymi gwarancja władz Gdańska na współpracę finansową w sezonie 2025-26.
Jak informuje „Dziennik Bałtycki”, do Gdańska zaczynają dochodzić niepokojące sygnały z… Wrocławia. „Władze miasta Wrocławia podejmują kolejną próbę sprzedaży klubu. Przy degradacji zadanie będzie mocno utrudnione. Śląsk zatem potrzebuje utrzymania w krajowej elicie, nawet kosztem braku licencji dla Lechii. W ten sposób może decydować się przyszłość klubu. Do Gdańska docierają niepokojące sygnały, że w kwestię braku licencji dla klubu z Gdańska zaczynają angażować się ważni i znani politycy z Wrocławia. Taka sytuacja jest absolutnie niedopuszczalna, a Komisja Odwoławcza ds. Licencji PZPN musi być całkowicie wolna od tego rodzaju nacisków – czytamy.
PZPN podejmie ostateczną decyzję w sprawie Lechii 15 maja. Obecnie gdańszczanie zajmują 14. miejsce w tabeli PKO Bank Polski Ekstraklasy, mając pięć punktów przewagi nad strefą spadkową.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.