W Anglii trwa dyskusja na temat słabej postawy piłkarzy podczas meczu z Polską. Oprócz czysto taktycznych rozważań i rozliczania Roya Hodgsona, poruszona została kwestia tabletek podawanych piłkarzom w Warszawie.
Słabsza postawa Anglików była związana z zażyciem tabletek nasennych?
O sprawie donosi największa brytyjska bulwarówka „The Sun”, która ujawniła, że przed zaplanowanym na wtorek meczem piłkarze reprezentacji Anglii otrzymali specjalne pigułki z kofeiną (ProPlus), dzięki którymi mieli być w dobrej formie i zyskać lepszą koncentrację.
Niestety, spotkanie we wtorek się nie odbyło, a Anglicy po powrocie do hotelu nie mogli zasnąć. Żeby zniwelować nieco działanie kofeiny, większość z nich otrzymała tabletki nasenne. W efekcie tych działań kofeina podana piłkarzom została wypłukana z ich organizmów około 17:00 w środę, czyli dokładnie wtedy, gdy rozpoczął się mecz.
Zdaniem dziennikarzy „The Sun” słaba gra, senność i marazm Anglików wynika właśnie z mieszania środków farmakologicznych. Dziennik oskarża Football Association o „uśpienie” zawodników przed jednym z najważniejszych spotkań roku.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.