W sobotę o godz. 20:00 cała piłkarska Hiszpania zasiądzie na stadionie bądź przed telewizorami, by zobaczyć starcie lidera z wiceliderem tabeli. W Madrycie rewelacyjne Atletico podejmie mistrza kraju – Barcelonę.
Diego Costa w tym sezonie ma na koncie 19 goli w 18 meczach. Niesamowity wynik
Mało kto się spodziewał, że Rojiblancos na półmetku sezonu wciąż będą dotrzymywać kroku Blaugranie i Realowi. Tymczasem drużyna prowadzona przez Diego Simeone ma tyle samo punktów co Barca (49) i aż pięć przewagi nad rywalem zza miedzy. Dodajmy, że trener Atletico – jak najbardziej zasłużenie – został uznany najlepszym szkoleniowcem ubiegłego roku w Hiszpanii. Mimo że latem z Madrytu odeszła największa gwiazda – Radamel Falcao, to w tym sezonie ekipa z Vicente Calderon prezentuje się jeszcze lepiej niż w poprzednim.
Barcelona i Atletico spotkały się już na początku tego sezonu – w otwierającym rozgrywki dwumeczu o Superpuchar Hiszpanii. Wówczas Duma Katalonii sięgnęła po to trofeum tylko dzięki bramkom zdobytym na wyjeździe. Zatem i tym razem konfrontacja tych zespołów powinna być zacięta.
Sympatycy Blaugrany mają powody do radości, bowiem po niespełna dwóch miesiącach przerwy, w znakomitym stylu wrócił Leo Messi. W wygranym meczu Pucharu Hiszpanii z Getafe (4:0) Argentyńczyk pojawił się na pół godziny i to mu wystarczyło, żeby strzelić dwa gole. Ponadto Gerardo Martino będzie miał do dyspozycji Neymara, który ostatnio miał kłopoty żołądkowe.
Trochę więcej niepokoju panuje w zespole gospodarzy, bowiem niepewne są występy Mario Suareza i Filipe Luisa. Zagra za to Juanfran, któremu cofnięto karę zawieszenia za kartki.
Wydawać by się mogło, że spotkanie pierwszej i drugiej drużyny, nawet na tym etapie rozgrywek, będzie miało olbrzymie znaczenie w kontekście mistrzostwa kraju. Co na to piłkarze? – Jeszcze wiele spotkań przed nami. Zwycięstwo z Barcą nic nam nie da, jeżeli pogubimy punkty w innych meczach – studził emocje lider Atletico, Diego Costa.
Po chwili jednak dodał: – Oczywiście wygrana z jednym z najlepszych klubów na świecie byłaby niezwykle prestiżowa, dlatego zrobimy wszystko co w naszej mocy by zgarnąć trzy punkty.
Będzie to wyjątkowy mecz dla Davida Villi, który jeszcze w zeszłym sezonie był piłkarzem Barcelony. 32-letni napastnik strzelił już gola swojemu byłemu klubowi we wspomnianej konfrontacji o Superpuchar Hiszpanii. Być może po raz drugi skarci dobrych znajomych. Z pewnością wszystkich fanów La Liga czeka wielki spektakl.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.