Liverpool po czterech kolejnych zwycięstwach w Premier League, w sobotę został zatrzymany przez Wigan Athletic, z którym zremisował na Anfield Road 1:1. Rozczarowania po spotkaniu nie krył menedżer „The Reds”, Kenny Dalglish.
Według szkoleniowca, na jego piłkarzy negatywny wpływ miały mecze reprezentacyjne, rozgrywane w środku tygodnia. – To był mecz walki i widać w nim było skutki meczów reprezentacji – stwierdził.
Liverpool był bliski pokonania Wigan, ale szczęścia brakowało w tym spotkaniu Luisowi Suarezowi. Urugwajczyk najpierw po ładnej indywidualnej akcji trafił w słupek, a później z rzutu wolnego w poprzeczkę. Ponadto bramka dla zespołu gości padła ze spalonego. – Daliśmy z siebie wszystko i przy odrobinie szczęścia Luis mógł zdobyć dwa gole. Wigan zagrało bardzo dobrze, ale wydaje mi się, że strzeliło bramkę ze spalonego – przyznał Dalglish.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.