LeoMessi ma za sobą kolejny znakomity wieczór w Primera Division. Argentyńczyk strzelił wczoraj dwa gole i zaliczył dwie asysty w starciu z Realem Valladolid. Gwiazdor Barcelony dogonił pod względem ligowych goli CristianoRonaldo.
W październiku Argentyńczyk wrócił do bardzo dobrej strzeleckiej dyspozycji. Messi w mijającym miesiącu rozegrał pięć spotkań od pierwszej do ostatniej minuty, w których strzelił pięć goli. Gwiazdor nie wpisał się na listę strzelców tylko w starciu z Interem Mediolan w Lidze Mistrzów.
Snajper Barcelony rozpoczął pogoń za najlepszymi strzelcami w Primera Division w bieżących rozgrywkach. Liderem klasyfikacji jest obecnie GerardMoreno z Villarrealu, który ma w dorobku 7 trafień. Messi może pochwalić się liczbą o trzy mniejszą, jednak przy takiej dyspozycji lada chwila wskoczy na szczyt zestawienia.
Wczorajsze drugie trafienie było dla Messiego wyjątkowe. Dla Argentyńczyka był to 423. gol w najwyższej klasie rozgrywkowej. Gwiazdor wszystkie mecze w najwyższej lidze rozegrał w barwach Barcelony.
Atakujący Dumy Katalonii tym samym zrównał się w tej klasyfikacji z CristianoRonaldo. Snajper Juventusu Turyn również zdobył 423 bramki w najwyższej lidze, ale złożyły się na to występy w Sportingu Lizbona, Manchesterze United, Realu Madryt i teraz w Starej Damie. W obecnym sezonie Portugalczyk ma na koncie 4 trafienia w Serie A.
Obaj zawodnicy zajmują do spółki drugie miejsce w tym zestawieniu. Liderem wszech czasów jest FerencPuskas, który strzelał gole w ekstraklasach hiszpańskiej i węgierskiej. Legendarny napastnik zakończył karierę z dorobkiem 511 bramek na najwyższym poziomie rozgrywkowym.
Kiedy zatem Argentyńczyk i Portugalczyk mogą przegonić Węgra? Ronaldo strzela średnio 0,76 gola na mecz. Messi w tej statystyce jest lepszy, bo ma średnią na poziomie 0,93 bramki na spotkanie. Jeśli obaj utrzymają taką regularność, to różnicę 88 goli pokonają – CR7 za 116 meczów, a LM10 za 95 spotkań.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.