Pep Guardiola, kiedy był trenerem FC Barcelona, zabraniał swoim podopiecznym przyjeżdżania na treningi luksusowymi samochodami. Mówił, że do pracy należy przybywać skromnymi autami. Dlatego wszyscy korzystali ze służbowych Audi.
Tito Vilanova zniósł ten punkt wewnętrznego regulaminu i piłkarze natychmiast zaczęli szpanować. Największy podziw wzbudza samochód Leo Messiego: Maserati Fran Turismo MC Stradale. Samochód ma silnik o pojemności 4,7 litra, 450 koni mechanicznych, rozwija prędkość 301 kilometrów, a do setki rozpędza się w 4,6 sekundy. Kosztuje około 175 tysięcy euro.
Leo wystarał się też o specjalne numery rejestracyjne. Otóż na tablicy ma napisane 1010, od dziesiątek, z którymi gra w Barcelonie i reprezentacji Argentyny.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.