FC
Barcelona mogła mieć potężny problem. W kontrakcie Lionela
Messiego znajduje się klauzula pozwalająca mu na odejście po
zakończeniu obecnego sezonu. Argentyński gwiazdor nie zdecydował
się jednak na skorzystanie z tego wariantu.
Lionel Messi nie chciał odchodzić z Barcy już tego lata, choć umowa gwarantowała mu taką możliwość (foto: Forum/Susana Vera)
W
podpisanej w listopadzie 2017 roku umowie znalazła się klauzula
pozwalająca Messiemu na zdecydowanie o swojej przyszłości po
zakończeniu sezonu 2019-20 – poinformowała stacja ESPN. Gdyby
tylko chciał, kapitan Barcy mógł za darmo opuścić klub już w
najbliższym oknie transferowym. Zapis w kontrakcie obowiązywał jednak tylko do końca maja: do niedzieli Argentyńczyk musiałby powiadomić
przełożonych o zamiarze odejścia.
Messi
nie aktywował klauzuli, zatem będzie grać w barwach Blaugrany
przynajmniej do końca obecnego kontraktu, czyli do czerwca 2021
roku.
W
lutym na łamach katalońskiego dziennika „Mundo Deportivo” Messi
zapowiadał, że nie zamierza odejść z Barcy w najbliższym czasie.
–
Wiele razy mówiłem, że planuję zostać tak długo, jak klub oraz
kibice będą tego chcieli. Z mojej strony nie będzie z tym żadnych
problemów – stwierdził 32-latek.
Według
hiszpańskich mediów, decyzja Argentyńczyka o tym, żeby nie
aktywować z końcem maja klauzuli odejścia, może stanowić
zapowiedź podpisania przez niego nowego kontraktu. Messi miałby
związać się z Dumą Katalonii umową do końca kariery. Wówczas
spędziłby w Barcelonie całe piłkarskie życie.
Dotychczasowe
osiągnięcia argentyńskiego napastnika wymykają się zdrowemu
rozsądkowi. Messi rozegrał w barwach Barcy 718 meczów, w których
zdobył 627 bramek i zaliczył 261 asyst. Jest sześciokrotnym
zdobywcą Złotej Piłki oraz czterokrotnym triumfatorem Ligi Mistrzów.
Po mistrzostwo Hiszpanii sięgał już dziesięć razy.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.