FC Barcelona zdobyła trzy punkty w meczu z Betisem Sewilla, ale nie był to łatwy mecz dla katalońskiej ekipy. O wygranej gospodarzy zadecydował oczywiście Lionel Messi.
Już początek meczu mógł zaniepokoić kibiców gospodarzy. W 2. minucie Betis wyszedł na prowadzenie po trafieniu Dorlana Pabona. Zaledwie siedem minut później wyrównał Alexis Sanchez, ale to goście schodzili do szatni przy prowadzeniu. W końcówce pierwszej połowy bramkę zdobył Ruben Perez.
W 56. minucie David Villa wyrównał, a po chwili w jego miejsce na boisku pojawił się Lionel Messi. W 60. minucie Argentyńczyk popisał się fenomenalnym uderzeniem z rzutu wolnego i bramkarz przyjezdnych nie miał żadnych szans. Nieco ponad dziesięć minut później FC Barcelona przeprowadziła składną akcję, którą wykończył oczywiście Messi.
Tym samym gospodarze wygrali 4:2 i na cztery kolejki przed końcem sezonu FC Barcelona ma jedenaście punktów przewagi nad Realem Madryt. Sprawa mistrzostwa Hiszpanii jest już praktycznie rozstrzygnięta.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.