Leo Messi podczas swoich występów w Lidze Mistrzów strzelił już 43 gole. Dwumecz z Bayerem Leverkusen będzie więc dla niego idealną okazją na poprawienie tego dorobku i zbliżenie się do najlepszych strzelców w historii rozgrywek.
24-letni Argentyńczyk ma kogo gonić ponieważ do gigantów Ligi Mistrzów traci on wiele bramek. Czołowych strzelców tych rozgrywek w obecnym sezonie jeszcze pewnie nie przegoni, jednak kilku znanych napastników może wyprzedzić. Tuż przed Messim znajdują się tacy snajperzy jak Filippo Inzaghi (46 goli) i Andrij Szewczenko (48 goli). Ta dwójka znajduje się jak najbardziej w zasięgu lidera Barcelony na ten sezon.
O prześcignięcie kolejnych zawodników będzie już jednak bardzo trudno. Czołową trójkę najlepszych strzelców w historii tych rozgrywek stanowią bowiem Thierry Henry (55 goli), Ruud van Nistelrooy (58 goli) i oczywiście Raul Gonzalez (71 goli). Co ciekawe, wielki rywal Messiego, Cristiano Ronaldo ma na swoim koncie 31 bramek.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.