Trio napastników Barcelony – Lionel Messi, Luis Suarez i Neymar – zdobyło w tym sezonie łącznie 120 bramek. Przed sobotnim finałem Ligi Mistrzów w Berlinie pierwszego z nich zapytano, co jest kluczem do tak owocnej współpracy.
Lionel Messi walczy o tytuł króla strzelców LM (foto: Ł. Skwiot)
Wymienieni gracze w tym sezonie pobili rekord tercetu z Realu. Przed trzema laty Cristiano Ronaldo, Karim Benzema i Ganzalo Higuain zdobyli razem 118 bramek.
Dlaczego współpraca między napastnikami FC Barcelona układa się tak dobrze? Oddajmy głos Messiemu.
– Nasza trójka dogaduje się naprawdę dobrze, nie tylko na boisko, ale również poza nim – mówi Argentyńczyk. – Pomiędzy nami widać porozumienie, które sprawia, że wszystko wygląda na tak łatwe. Za tym stoi jednak mnóstwo ciężkiej pracy – dodaje Messi.
W sobotę Barcelona stanie przed szansą na zapewnienie sobie potrójnej korony. Taki sam cel mają gracze Juventusu. Kto będzie górą?
– Marzymy, by wygrać wszystko. Wiemy, że zmierzymy się z bardzo trudnym przeciwnikiem. Juventus jest silnym, wielkim zespołem. To finał, w którym zdarzyć się może wszystko, ale przygotujemy się do niego i podejdziemy tak do wcześniejszych – zdradza zdobywca 10 bramek w obecnej edycji Ligi Mistrzów.
Początek długo wyczekiwanego spotkania w sobotę o godzinie 20:45.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.