Wielu stawia znak równości pomiędzy Arsenem Wengerem i Arsenalem. Wyobrażenie sobie londyńskiego klubu bez Francuza wydaje się dość trudne, a jego odejścia z Emirates Stadium nie wyobraża sobie Mesut Oezil. Niemiec dał jasno do zrozumienia, że swoje dalsze występy w ekipie Kanonierów uzależnia od tego, czy klub przedłuży kontrakt z menedżerem.
Przyszłość Oezila jest uzależniona od przyszłości Wengera
Przypomnijmy, że umowa Wengera z Arsenalem obowiązuje jedynie do końca czerwca tego roku. Sam zainteresowany stwierdził przed kilkoma tygodniami, że ostateczną decyzję w sprawie swojej przyszłości podejmie dopiero wiosną, na przełomie marca i kwietnia, ale nie brak głosów, że jego kadencja w północnym Londynie dobiega już końca.
Takiego stanu rzeczy nie wyobraża sobie Oezil, który od kilku miesięcy prowadzi z klubem rozmowy w kwestii nowej umowy. – Dobrze mi w Arsenalu i szefowie klubu doskonale o tym wiedzą. Teraz piłeczka znajduje się po stronie klubu – powiedział reprezentant Niemiec podczas rozmowy z „Kickerem”.
– Wszyscy dobrze wiedzą, jak ważny w tej całej układance jest Arsene Wenger. To on sprowadził mnie do Arsenalu i to on obdarzył mnie ogromnym zaufaniem. Klub wie, że chciałbym, aby trener pozostał z nami – dodał.
Mesut Oezil to absolutnie kluczowy zawodnik w układance Wengera. Tylko w tym sezonie wystąpił on na wszystkich frontach w 23 meczach, w których strzelił dziewięć goli i zapisał na swoim koncie siedem asyst. Lokalne media spekulują, że jeśli francuski menedżer nie zdecyduje się na przedłużenie kontraktu z Arsenalem, to pomocnik będzie w lecie naciskał na transfer.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.