W ostatnim meczu 21 kolejki Górnik Zabrze podejmie Jagiellonię Białystok.
Czy Urban poprowadzi zabrzan do kolejnego zwycięstwa?
To podopieczni Jana Urbana będą faworytem poniedziałkowego starcia. Górnik pomimo utraty Jesusa Jimeneza robi swoje. W środku tygodnia zabrzanie uporali się po rzutach karnych z Piastem Gliwice i zameldowali się w najlepszej ósemce Pucharu Polski. W ostatnim czasie rozpędzająca się maszynka Urbana przegrała tylko z Lechem Poznań, i to pechowo.
Górnik wciąż ma pole do poprawy w meczach u siebie. W razie zwycięstwa z Jagą zbliży się na dwa oczka do Lechii i Radomiaka.
Jagiellonia nie ma takiego komfortu. Zamiast patrzeć w górę musi oglądać się za siebie. Niemrawe nastroje w stolicy Podlasia tylko pogłębia porażka w poprzedniej kolejce z walczącym o utrzymanie Bruk-Betem.
– Rozwijamy się jako zespół i drużyna i w tym kierunku koncentruję uwagę. Przeciwko Janowi Urbanowi grałem tylko, kiedy prowadził Lecha i Śląsk. Oni grają w piłkę, co mi się podoba. Na tym etapie nie sądzę, aby dogrywka miała jakikolwiek wpływ na dyspozycję Górnika. Wszystkie drużyny są świeżo po okresie przygotowawczym – powiedział trener Piotr Nowak na przedmeczowej konferencji prasowej.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.