W ostatnim meczu 14 kolejki PKO BP Ekstraklasy Górnik Zabrze podejmie Cracovię.
Czy Górnik przedłuży dobrą passę?
W trzech ostatnich spotkaniach Górnicy zainkasowali siedem punktów. Szczególnie imponującą formę podopieczni Jana Urbana zaprezentowali w spotkaniach z Rakowem Częstochowa i ŁKS Łódź. Na lidera teamu z Zabrza wyrósł Daisuke Yokota, który oba mecze zakończył z dubletami.
Sielankę związaną z dobrym czasem w lidze psuje sytuacja zdrowotna panująca w Górniku. Z urazami zmagają się m.in. Lukas Podolski, Erik Janza i Dani Pacheco.
– Wszyscy na razie trenują indywidualnie. Jeśli przyjdą do mnie i powiedzą, że są do dyspozycji, to będziemy rozpatrywać czy zagrają – mówił Urban na przedmeczowej konferencji.
Cracovia nie wygrała ligowego meczu od 30 września. W poprzedniej kolejce Pasy zremisowały z Lechem Poznań, a to należy uznać za sukces.
– W Zabrzu czeka nas trudne spotkanie, bo Górnik jest rozpędzony. Jesteśmy na to przygotowani i chcemy zapunktować w meczu ligowym – mówił Jacek Zieliński.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.