Pod względem strzeleckim Empoli zrobiło w niedzielę więcej niż we wszystkich poprzednich spotkaniach. Napastnicy Azzurrich wreszcie przypomnieli sobie, jak strzela się gole. Łukasz Skorupski natomiast po raz piąty w tym sezonie zachował czyste konto.
Łukasz Skorupski był czujny do końca
Polski bramkarz dostał znakomite noty za spotkanie z AS Roma. To właśnie dzięki niemu Empoli zdobyło jeden punkt w 11. kolejce Serie A. Po końcowym gwizdku pod wrażeniem występu Polaka był pomocnik ASR, Daniele De Rossi.
– Stworzyliśmy dużo szans, ale Skorupski zagrał bardzo dobrze. Myślę, że był najlepszy na boisku. Obronił wszystkie nasze strzały, a Empoli skutecznie się broniło, nawet gdy atakowaliśmy większą liczbą graczy – mówi znany z waleczności piłkarz.
W niedzielę pół godziny po tym, jak w okolicznych kościołach dzwonnice wybiły godzinę 12, piłkarze Pescary i Empoli wyszli na murawę Stadio Adriatico. Goście za wszelką cenę chcieli wygrać, co miałoby im pozwolić na wydostanie się ze strefy spadkowej. Chęci to jednak nie wszystko, o czym piłkarze i kibice tego zespołu przekonywali się już wielokrotnie. W pierwszych 11 meczach Empoli zaprezentowało ofensywną katastrofę. Tak bowiem należy nazwać strzelenie zaledwie dwóch bramek.
Tymczasem w Pescarze coś zaskoczyło. Już po kilkunastu minutach Manuel Pucciarelli podał do Massimo Maccarone, a ten mimo asysty obrońcy gospodarzy pokonał bramkarza. Mając w pamięci początek sezonu, można się było spodziewać, że na tym Empoli poprzestanie. Jednak wkrótce obaj napastnicy zamienili się rolami i swoje trafienie zanotował także Pucciarelli.
Kibice na Stadio Adriatico, Bogiem a prawdą, zwycięzcę poznali już pod koniec pierwszej połowy. Wówczas na 3:0 dla gości podwyższył Maccarone.
Po zmianie stron obie strony miały swoje okazje, ale aż do końcówki bramek nie było. Przewagę optyczną mieli gospodarze, ale niewiele przed ostatnim gwizdkiem wynik an 4:0 ustalił Riccardo Saponara.
Skorupski zachował swoje piąte czyste konto w tym sezonie, zaliczając kilka udanych interwencji. W następnej kolejce Empoli zmierzy się z Fiorentiną. Podopieczni Giovanniego Martusciello zajmują obecnie 17. miejsce w tabeli Serie A.