Przejdź do treści
Michael Owen: (Za) młody emeryt

Ligi w Europie Premier League

Michael Owen: (Za) młody emeryt

Michael Owen wciąż zajmuje miejsce tuż za pudłem, jeśli chodzi o strzelecki dorobek w reprezentacji Anglii. Z 40 trafieniami w 89 meczach Albionu ustępuje tylko sir Bobby’emu Charltonowi, Gary’emu Linekerowi i Jimmy’emu Greavesowi. Byłemu napastnikowi Liverpoolu, Realu Madryt i Newcastle po piętach w tej klasyfikacji depcze Wayne Rooney. Snajper Manchesteru United wyprzedza już Owena pod względem goli strzelonych dla Anglii w meczach o punkty. Michael ma nad nim jeszcze przewagę w liczbie występów w finałach MŚ, bo zagrał w trzech: w 1998, 2002 i 2006 roku.

(Opracował KO)

Chyżonogi napastnik zaczynał karierę w klubie z Anfield, gdzie przez kilka ładnych lat tworzył świetny duet z Emile’em Heskeyem. Od 1998 roku w każdym kolejnym sezonie, aż do momentu transferu do Realu Madryt, był najlepszym snajperem Liverpoolu. W sumie przez osiem lat gry w zespole The Reds strzelił 113 goli. Był jednym z głównych aktorów wywalczenia przez Liverpool potrójnej korony w sezonie 2000-01: Puchar Anglii, Puchar Ligi, Puchar UEFA. Za ten m.in. sukces Owen dostał Złotą Piłkę magazynu „France Football” w 2001 roku.

W Realu Madryt wiodło mu się średnio. Był to okres, gdy w klubie dominowała grupa określana mianem Galacticos: Ronaldo, Raul, Luis Figo, Zinedine Zidane, a także jego rodak David Beckham. Domator, unikający fleszy aparatów i kamer telewizyjnych, nie był ulubieńcem ani kibiców, ani hiszpańskich mediów. Kiedy w lecie 2005 roku zawodnikami Królewskich zostali napastnicy reprezentacji Brazylii: Robinho i Julio Baptista, Owen uznał, że jego czas na Estadio Bernabeu dobiegł końca. Wrócił na Wyspę, gdzie jego wysokie wymagania finansowe zgodził się spełnić Newcastle. Seria poważnych kontuzji zahamowała dalszy progres jego kariery. Dość powiedzieć, że w latach 2005-09 udało mu się rozegrać tylko 71 meczów w zespole Srok. Kolejny przystanek w jego karierze był o tyle zaskakujący, że wychowankowie Liverpoolu bardzo rzadko, jeśli w ogóle, zakładali koszulki wielkiego rywala, jakim jest Manchester Utd. Na Old Trafford Owen odziedziczył po Cristiano Ronaldo koszulkę z numerem 7. Wcześniej była ona w posiadaniu takich tuzów Czerwonych Diabłów jak David Beckham, Eric Cantona, Bryan Robson, George Best.

Niestety, podobnie jak na St James’ Park, tak i w United Owena nie chciały omijać kontuzje. Stąd bilans jego występów w koszulce MU nie rzuca na kolana. Przez trzy lata zdołał rozegrać tylko 31 meczów ligowych, w których strzelił pięć goli, dlatego w 2012 roku pożegnano się z nim bez żalu. Łabędzim śpiewem jednego z najzdolniejszych snajperów w historii angielskiego futbolu był pobyt w Stoke City. W ośmiu występach zdołał tylko raz pokonać bramkarza rywali.

19 maja tego roku w meczu z Southampton, wchodząc do gry z ławki, Owen ostatecznie powiedział good bye kibicom i swojej przygodzie z piłką. Fani obu zespołów zgotowali mu wtedy owację na stojąco.
Po zawieszeniu butów na kołku Owen dość szybko dostał propozycję pracy jako ekspert piłkarski BBC. Poniższa rozmowa miała miejsce podczas jego wizyty w FIFA House w Zurychu.

FIFA.com: Jak pan ocenia obecną reprezentację Anglii? Co jest jej mocną, a co słabszą stroną?
MICHAEL OWEN: Nie wydaje mi się, abyśmy mieli obecnie szczególny wysyp talentów. Nasza reprezentacja nie jest z tego powodu najlepsza w historii, ale jak zawsze potrafimy walczyć o jak najlepsze rezultaty. Nie mam złudzeń, że wiele nam brakuje do takich potęg jak Brazylia, Argentyna, Hiszpania, Niemcy, Argentyna, Holandia. Ale naszym atrybutem jest waleczność. Podczas World Cup w Brazylii nasi rywale mogą zapomnieć, że będą mieli z nami łatwą przeprawę. Mamy dobry zespół, ale nie jest to na pewno szczyt naszych marzeń. W przeszłości zdarzało się, że Anglia była o wiele silniejsza.

Liverpool po raz ostatni zdobył mistrzostwo kraju w 1990 roku. Czy w obecnym sezonie The Reds mają atuty, by przełamać niemoc w walce o najważniejsze trofeum w kraju?
Ten sezon rozwija się ciekawie. Trzy zespoły są wymieniane jako wielcy faworyci. Chodzi o dwa kluby z Manchesteru i Chelsea. W każdym z nich doszło do zmiany na stanowisku menedżera. Do Manchesteru City przyszło wielu nowych graczy, ale też liczni odeszli. Chelsea szuka kogoś, kto będzie regularnie w meczach strzelał gole. Natomiast Manchester United zanotował mały falstart w tym sezonie. W takich okolicznościach należy się liczyć, że do walki o zaszczyty mogą się włączyć Arsenal i Liverpool. Wątpię, aby The Reds, którzy udanie wystartowali, zdobyli mistrzowską koronę, ale miejsce dające grę w Lidze Mistrzów jest w zasięgu możliwości.

Grał pan w Manchesterze United za kadencji sir Aleksa Fergusona. Jakie długofalowe zmiany nastąpią w klubie po jego odejściu?
Jeśli ktoś pociągający za sznurki przez ćwierć wieku w jakimś miejscu odchodzi, przed jego następcą stoi wielkie wyzwanie. Przychodzą nowi ludzie, zmieniają się metody treningowe. Ci, którzy zostali w klubie, na pewno odczują zmiany. Piłkarze chyba najbardziej. Uważam, że szefowie MU wybrali dobrego następcę Fergusona. David Moyes wykonał kawał fantastycznej roboty w Evertonie. Kwestią czasu jest, kiedy potwierdzi, że jest godny tego stanowiska. United mieli trochę problemów na starcie, ale jestem przekonany, że będą liczyli się w walce o mistrzostwo do końca sezonu.

Jak to jest grać pod batutą takiego szkoleniowca jak Ferguson?
To wielki zaszczyt pozostawać pod taką opieką przez trzy lata. Zanim to się stało, zastanawiałem się, jakimi cechami wyróżnia się ktoś, kto osiągnął tyle w futbolu. Traktowałem to jako wyróżnienie, że sir Alex zaproponował mi występy w United. Mogłem doświadczyć, jak przeprowadzane są odprawy przedmeczowe, jak kieruje on zespołem. Jak rozdziela zadania na poszczególne osoby, które pracują w tak wielkim klubie. Była to dla mnie wspaniała lekcja. Wiele skorzystałem!

Czy zdarzyło się panu doświadczyć jakiegoś upokorzenia z jego strony?
O Fergusonie zawsze będę się wypowiadał z szacunkiem. Uczestniczyłem w dość interesującym zdarzeniu, kiedy pierwszy raz pojawiłem się w szatni United. Powiedziałem do kilku kolegów: on krzyczy na zawodników, nieprawdaż? Czasami puszczają mu nerwy. Lecz oni pokręcili głowami i powiedzieli: nie. To, co jest teraz, to małe piwo w porównaniu do tego, co było pięć albo dziesięć lat temu. Teraz jest spokojny. Mogłem więc sobie wyobrazić, jakie sceny rozgrywały się kiedyś w szatni United. Pewne jest, że Ferguson wymaga, by go szanować. Trzeba poddać się też surowej dyscyplinie, ale bez tego nie można chyba liczyć na dobre wyniki i sukcesy.

Jakie to jest uczucie, gdy się ogląda derby Manchesteru, w których nie bierze się już udziału?
Niespecjalne! Dziwne! Zwłaszcza dla kogoś, kto skończył karierę w tak młodym wieku jak ja. 33 lata i piłkarska emerytura to nie jest zbyt powszechne zjawisko w innych zawodach. Dlatego też pierwsze miesiące po zakończeniu kariery były trudne, pełne emocji, pytań w rodzaju: jak to możliwe, że już nie gram w piłkę? Ale potem przychodziła refleksja, przecież wcześniej czy później każdy staje przed taką perspektywą jak emerytura. Choć nie da się ukryć, że w futbolu stykamy się z tym bardzo wcześnie.

Czy pociąga pana zawód trenera?
Czasami się nad tym zastanawiam, ale szybko mówię sobie w myślach: nie, to nie jest dla ciebie. Jest wiele innych rzeczy, prac, którym można się poświęcić po zakończeniu gry w piłkę. Mam już zaliczone dwa pierwsze egzaminy wymagane do wykonywania zawodu trenera, więc czasami budzę się rano i myślę sobie, czemu nie zrobić kolejnego kroku w tej dziedzinie. Jednak potem przychodzi refleksja, przecież to wymaga poświęcenia, zaangażowania się w ten fach przez 365 dni w roku, a ja niedawno zakończyłem karierę i potrzebuję odpoczynku. Jednak nigdy nie wiadomo, co niesie nam przyszłość, choć nie sądzę, aby trenerka była szczytem moich marzeń.

Kibice czasami nie rozumieją, dlaczego zawód piłkarza wymaga tylu poświęceń i wysiłku…
Myślę, że w każdej profesji jest podobnie. Im wyżej jesteś oceniany, tym jest ci trudniej, gdyż każdy z rywali chce się wykazać. Dlatego zawsze musisz utrzymywać swoją formę na topie, by sprostać temu wyzwaniu. Nie wolno ci okazywać słabości, nawet przez minutę pobytu na boisku. Zawsze trzeba wymagać od siebie więcej i więcej. Odbywa się to kosztem tego, na co inni sobie mogą pozwolić, jak chociażby późniejsze chodzenie spać czy nieprzestrzeganie diety. Oczywiście musisz mieć talent, by dobrze wykonywać ten zawód, ale także ważne jest odpowiednie podejście i poświęcenie. Ci, którzy zrobili kariery, na pewno nie narzekają, gdyż nagroda za wyrzeczenia potrafi wszystko zrekompensować, z nawiązką.

Ważą się losy, komu przypadnie nagroda FIFA Ballon d’Or 2013. Kto pana zdaniem zostanie wyróżniony za ten rok?
Myślę, że to wspaniały rok dla futbolu, kolejny zresztą. Jednak zawsze dwa nazwiska przychodzą na myśl. Lionel Messi i Cristiano Ronaldo. To zdecydowanie najlepsi gracze na świecie w tej chwili. Ale są także inni piłkarze, którzy odnieśli sukcesy ze swoimi drużynami. Od razu przypomina się Bayern Monachium, zespół, który zdobył wszystko na arenie krajowej i międzynarodowej. Dlatego mówi się też o Francku Riberym. Ale ja nie mam wątpliwości, że Messi i Ronaldo są najlepsi z najlepszych. Jeden z nich powinien dostać nagrodę FIFA Ballon d’Or. 

Materiał opublikowany także w 49 numerze tygodnika „Piłka Nożna”

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 4/2026

Nr 4/2026

Ligi w Europie Premier League

Oficjalnie: Adama Traore nowym zawodnikiem West Hamu!

Klub ze wschodniej części Londynu oficjalnie potwierdził pozyskanie Hiszpana z Fulham na zasadzie transferu definitywnego.

Birmingham, England, 28th September 2025. Adama Traore of Fulham during the Aston Villa vs Fulham Premier League match at Villa Park, Birmingham. Picture credit should read: James Baylis / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_133_JB_AST_FUL SPI-4172-0132
2025.09.27 Birmingham
pilka nozna , liga angielska
Aston Villa - Fulham FC
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno

W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.

London, England, 30th December 2025. Cole Palmer of Chelsea during the Chelsea vs AFC Bournemouth Premier League match at Stamford Bridge, London. Picture credit should read: Paul Terry / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_093_PT_Chelsea_Bournemouth SPI-4402-0093
2025.12.30 Londyn
pilka nozna , Liga Angielska
Chelsea Londyn - AFC Bournemouth
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Harry Maguire łączony z gigantem Premier League! To będzie hit okienka

To byłaby transferowa bomba wewnątrz Premier League! Harry Maguire może opuścić Manchester United, ale pozostać w angielskiej ekstraklasie.

Manchester United, ManU FC v Aston Villa FC Manchester United defender Harry Maguire 5 applauds the fans after the Manchester United FC v Aston Villa FC English Premier League match at Old Trafford, Manchester, England, United Kingdom on 25 May 2025 Credit: Phil Duncan/Every Second Media Editorial use only. All images are copyright Every Second Media Limited. No images may be reproduced without prior permission. All rights reserved. Premier League and Football League images are subject to licensing agreements with Football DataCo Limited. see https://www.football-dataco.com Copyright: xIMAGO/EveryxSecondxMediax ESM-1495-0199 PhilxDuncanx/xEveryxSecondxMediax
2025.05.25 Manchester
pilka nozna , liga angielska
Manchester United - Aston Villa
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Nowe wieści ws. przyszłości Bruno Fernandesa! Opuści Manchester United?

Manchester United już od dłuższego czasu staje przed ryzykiem utraty swojej największej gwiazdy. Chodzi o Bruno Fernandesa.

Manchester, England, 20th September 2025. Bruno Fernandes of Manchester United, ManU during the Manchester United vs Chelsea Premier League match at Old Trafford, Manchester. Picture credit should read: Andrew Yates / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_080_AY_MAN_UTD_CHELSEA SPI-4149-0080
2025.09.20 Manchester
pilka nozna , liga angielska
Manchester United - Chelsea Londyn
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Co za forma napastnika w Premier League! Wyrwał punkt dla swojej drużyny [WIDEO]

Thierno Barry zdobył bramkę ustalającą wynik meczu Evertonu z Leeds United na 1:1. To jego czwarty gol w pięciu ostatnich ligowych potyczkach.

Co za forma napastnika w Premier League! Wyrwał punkt dla swojej drużyny [WIDEO]
Czytaj więcej