Wielkie derby Górnego Śląska zbliżają się wielkimi krokami. Mimo że mecz odbędzie się w Chorzowie, to więcej przemawia za Górnikiem. Piłkarze Adama Nawałki grają po prostu lepiej obecnie w piłkę, poza tym w zespole Niebieskich pauzować będzie najlepszy snajper Arkadiusz Piech.
– Jego brak praktycznie nie ma żadnego znaczenia – mówi dla „PN” Michał Bemben, prawy obrońca Górnika. – Ruch ma kilku bardzo dobrych napastników, a pomocnicy też potrafią strzelać.
Praktycznie zaraz po zakończeniu meczu z Koroną Górnicy zaczęli operację: Ruch. – To prawda. Szykujemy się do tego meczu bardzo pieczołowicie. Różne są derby, ale myślę, że rywalizacja Ruchu z Górnikiem jest szczególna. To dwa najbardziej utytułowane polskie kluby. Oba zdobyły po 14 mistrzowskich tytułów, każdy chce więc udowodnić, że w tej chwili jest lepszy. Panuje w nich także specyficzna atmosfera, często piłkarze są kibicami swoich klubów. Ja na przykład od zawsze byłem fanem Górnika. Teraz grając dla niego spełniam największe dziecięce marzenia.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.