Dni Michala Gasparika w Zabrzu są już policzone. Słowak nie znajduje się w planach Adama Nawałki, trenera Górnika na rundę wiosenną i w ciągu kilkudziesięciu godzin ma odejść z klubu.
Skrzydłowy trafił na stadion przy Roosevelta przed rokiem, jednak od samego początku miał problemy z przebiciem się do pierwszego składu 14-krotnych mistrzów Polski. Po zakończeniu rundy jesiennej T-Mobile Ekstraklasy Gasparik dostał od klubu wolną rękę jeśli chodzi o poszukiwania nowego pracodawcy.
Wszystko wskazuje na, to że nowym klubem Słowaka zostanie Spartak Trnava. Skrzydłowym Górnika miałby trafić do swojego rodzinnego miasta na zasadzie półrocznego wypożyczenia.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.