Bardzo prawdopodobne, że na przełomie nadchodzących dni Michał Karbownik opuści szeregi warszawskiej Legii. Zgodnie z informacją dobrze poinformowanego dziennikarza Gianluki di Marzio, trwają negocjacje z Parma Calcio 1913.
Michał Karbownik coraz bliższy opuszczenia szeregów mistrza Polski (foto: 400mm.pl)
Brak awansu Legii Warszawa do fazy grupowej Ligi Europy może poskutkować sprzedażą kilku, znaczących zawodników. Przed nosem Legii przeleciały spore pieniądze, które można było pozyskać dzięki awansowi i dalszej grze na europejskich boiskach. Budżet klubowy nie jest wykonany z gumy i wszystkie braki trzeba uzupełnić między innymi sprzedażą piłkarzy. Wśród nich znajduje się Michał Karbownik, na którym warszawski zespół może potencjalnie najwięcej zarobić.
Zgodnie z informacją Gianluki di Marzio, włoska drużyna Parma Calcio 1913 negocjuje transfer 19-latka z Radomia. Włoski klub miałby wypożyczyć zawodnika z obowiązkiem wykupu za kwotę 6 milionów euro. Dyrektor sportowy klubu Marcello Carli zaprzecza tym informacjom, jednak di Marzio zaznacza, że to wyłącznie zasłona dymna i w rzeczywistości toczą się pertraktacje między dwiema stronami.
Kwota sześć milionów euro to zdecydowanie mniej, niż jeszcze do niedawna oczekiwano w Warszawie. Karbownika miały na radarach największe drużyny z europejskiej stawki. Spekulowano, że kwota transferowa zakręciłaby się w okolicy 10 milionów euro, tym samym warszawski klub zdecydowanie wyśrubowałby rekord sprzedażowy w Ekstraklasie. Na takie pieniądze mistrz Polski nie ma co jednak liczyć.
Ubiegły sezon drużyna Parmy mogła uznać za jak najbardziej udany. W tabeli Serie A 2019-20 Crociati uplasowali się na 11. pozycji i zabrakło im raptem trzech punktów, aby zająć ósmą pozycję w tabeli. Początek aktualnego sezonu nie napawa optymizmem, dwa pierwsze mecze zakończyły się sromotnymi porażkami i Parma zajmuje ostatnią, 20. lokatę.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.