Czwartkowe media podały, że w następnym tygodniu przed obliczem sądu stanie kilku bardzo wysoko postawionych, piłkarskich działaczy. Sprawę bagatelizuje Michał Listkiewicz.
– Uważam, że cała ta sprawa jest rozdmuchana. Czuję się niewinny i nie wydaje mi się, bym miał się czego wstydzić. Nie chcę jednak atakować prokuratury. Pamiętajmy, że głównym celem PZPN nie jest zarabianie pieniędzy, to stowarzyszenie – komentuje w rozmowie z SE Michał Listkiewicz.
O co chodzi? Listkiewicz usłyszy jeden zarzut. Gdy był prezesem PZPN, działał podobno na szkodę Widzewa Łódź i ukrył przed egzekucją komorniczą kwotę siedmiu milionów złotych. Zarzuty usłyszą także między innymi Zdzisław K. oraz Eugeniusz K.
Listkiewicz prosił, żeby w mediach podawać jego pełne nazwisko.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.