Od dobrych kilku miesięcy mówi się o ewentualnym powrocie do władz PZPN byłego prezesa, Michała Listkiewicza. „Listek” został właśnie szefem szkolenia polskich sędziów. Czy to początek jego walki o fotel prezesa?
Sam zainteresowany zaznacza, że chętnie do władz związku by wrócił, ale już niekoniecznie jako prezes. Na razie został szefem szkolenia polskich sędziów, co oznacza, że jest aktualnie osobą numer dwa w środowisku polskich arbitrów. Na piedestale znajduje się wprowadzający zmiany nowy szef, Zbigniew Przesmycki. To właśnie on zaprosił Listkiewicza do współpracy.
Panowie już zapowiadają spore zmiany w działaniu struktur. Na pewno pracę straci kilku obserwatorów, ale inni również powinni bać się o stołki: w wydziale sędziowskim idzie nowe. Podobno.
Środowisko szepcze jednak, że dla Listkiewicza aktualna pozycja jest idealna. Ma kilka miesięcy, aby z tylnego siedzenia zbudować koalicję, która po Euro 2012 znów wprowadzi go na salony.
pka, Piłka Nożna źródło: własne / Przegląd Sportowy
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.