Michał Żyro nie będzie zbyt dobrze wspominał poniedziałkowego spotkania z Lubinie. Co prawda jego Legia pokonała wysoko Zagłębie (4:0), ale sam zawodnik występ na Dialog Arenie okupił kontuzją.
Młody pomocnik „Wojskowych” pojawił się na boisku w 66. minucie, jednak w końcówce spotkania został sfaulowany przez Costę i musiał zostać zmieniony. – Michał nadział się na wyprostowaną nogę Costy przy strzale na bramkę – komentował na gorąco Maciej Skorża.
– Pech chciał, że korki rywala trafiły akurat w miejsce, które wcześniej już Michała bolało. Ból był tak duży, że musiał opuścić boisko. Czy jest to coś groźnego będziemy wiedzieli po badaniach lekarskich – dodał opiekun Legii.
Przypomnijmy, że właśnie z powodu kontuzji Żyro nie mógł zagrać przeciwko Koronie Kielce w ubiegły weekend.
Oprócz wspomnianego Żyro, urazu nabawił się także inny Legionista, Ivica Vrdoljak. Chorwat wytrzymał na boisku zaledwie 45. minut. Nie wiadomo jeszcze jak poważna jest jego kontuzja.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.